Wystające białe krawędzie w druku DTF – skąd się biorą i jak ich uniknąć?

20.09.2025

Jednym z najczęściej zgłaszanych problemów w druku DTF są wystające białe krawędzie widoczne wokół grafiki. Najczęściej pojawiają się na ciemnych lub intensywnie kolorowych materiałach, gdzie kontrast jest największy. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to błąd druku, w praktyce jest to bezpośredni efekt tego, jak zapisana jest grafika.

Dlaczego białe krawędzie w ogóle się pojawiają?

W technologii DTF biała warstwa jest stałym elementem procesu i odpowiada za nasycenie kolorów oraz ich czytelność po aplikacji. Problem nie polega więc na samej obecności bieli, lecz na tym, gdzie dokładnie ta biel zostaje położona.

Decydują o tym dane zawarte w pliku graficznym, a w szczególności sposób, w jaki zapisane są krawędzie grafiki.

Półprzezroczyste piksele – główna przyczyna wystających białych krawędzi

Najczęstszym powodem pojawiania się białych krawędzi są półprzezroczyste piksele na obrzeżach grafiki. Zazwyczaj powstają one w trakcie projektowania, wygładzania konturów lub skalowania elementów.

Dla oka takie krawędzie wyglądają gładko i poprawnie. Na ekranie trudno zauważyć, że kolor nie kończy się w sposób jednoznaczny. W druku sytuacja wygląda inaczej. Piksel, który nie jest w 100% kryjący, nadal istnieje jako realna informacja o kolorze – a pod nim technologia DTF musi położyć biały poddruk.

W efekcie biały pojawia się dokładnie tam, gdzie kończy się kolor o pełnym kryciu, a zaczyna obszar przejściowy. Im więcej takich pikseli na krawędzi, tym bardziej widoczna staje się jasna linia po aplikacji.

Dlaczego DTF nie „ignoruje” tych pikseli?

Druk DTF nie interpretuje grafiki „wizualnie”, tak jak robi to ludzkie oko. System widzi konkretne wartości pikseli i drukuje je zgodnie z ich faktycznym zapisem. Jeśli piksel ma choćby minimalną przezroczystość lub obniżone krycie, jest traktowany jako obszar wymagający poddruku.

To sprawia, że DTF jest technologią bardzo precyzyjną, ale jednocześnie bezlitosną dla niejednoznacznych krawędzi. Nie ma tu miejsca na domysły ani „wygładzenie po fakcie”.

„Choke” a półprzezroczyste krawędzie

W druku DTF stosuje się tzw. „choke”, czyli minimalne cofnięcie białej warstwy względem koloru. Przy ostrych, jednoznacznych krawędziach działają one bardzo skutecznie. Problem pojawia się wtedy, gdy granica koloru składa się z pikseli przejściowych.

W takiej sytuacji obrys nie ma się do czego „odnieść”, ponieważ krawędź nie jest wyraźnie zdefiniowana. Biały poddruk nadal trafia pod piksele o częściowym kryciu, a efekt wizualny pozostaje widoczny.

Wektor a bitmapa – dlaczego wektor radzi sobie lepiej

Grafika wektorowa nie zawiera półprzezroczystych pikseli na krawędziach. Jej kontury są matematycznie jednoznaczne, dzięki czemu biały poddruk kończy się dokładnie tam, gdzie kończy się kolor.

W bitmapach sytuacja wygląda inaczej. Nawet przy poprawnej rozdzielczości krawędzie mogą zawierać delikatne przejścia tonalne, które na ekranie są praktycznie niewidoczne, a w druku ujawniają się jako białe obrysy.

Podsumowanie

Wystające białe krawędzie w druku DTF nie są błędem technologii ani efektem złej jakości druku. W zdecydowanej większości przypadków wynikają z półprzezroczystych pikseli na krawędziach grafiki.

Im bardziej jednoznaczna i „czysta” krawędź w pliku, tym mniejsze ryzyko pojawienia się białego poddruku poza obszarem koloru. Dlatego przy DTF kluczowe znaczenie ma sposób przygotowania grafiki, a nie sam proces druku.