W druku DTF o kolorach mówi się dużo, ale w praktyce rzadko kiedy są one realnie mierzone i kontrolowane. Wiele drukarni opiera się wyłącznie na subiektywnej ocenie wzrokowej, skupiając się na wydajności i cenie produkcji. Efekt to kolory, które potrafią różnić się między zamówieniami, a czasem nawet w obrębie jednej serii.
My postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda to w praktyce – i oprzeć produkcję DTF na pomiarach, liczbach i standaryzacji, a nie na deklaracjach.
Przeanalizowaliśmy wydruki z 5 wiodących drukarni DTF w Polsce, działających w segmencie B2B. Skupiliśmy się na podstawowych kolorach, a w szczególności na magencie – barwie, która bardzo szybko ujawnia problemy z jakością tuszu i brakiem kontroli procesu. Wyniki były powtarzalne:
To nie był jednostkowy przypadek, lecz efekt pracy na generycznych tuszach i braku jakiegokolwiek punktu odniesienia dla koloru.
W naszej produkcji DTF kolor nie jest oceniany „na oko”. Pracujemy w kontrolowanym workflow kolorystycznym, w którym barwy są mierzone i porównywane do wzorca. Do weryfikacji wykorzystujemy certyfikowany proof kontraktowy, mierzony spektrofotometrycznie. Dzięki temu otrzymujemy konkretne, liczbowe dane, a nie subiektywne wrażenia.
Przykładowe wyniki kontroli:
W praktyce oznacza to, że różnice kolorystyczne są praktycznie niewidoczne dla ludzkiego oka, a barwy zachowują stabilność i spójny charakter w całej skali kolorów. Co najważniejsze – magenta nie „ucieka” w czerwień, co jest częstym problemem w druku DTF bez kontroli.
W druku DTF każdy element procesu wpływa na finalny kolor:
Jeśli kolor nie jest mierzony, wszystkie te zmienne zaczynają się kumulować, prowadząc do nieprzewidywalnego efektu końcowego. Pomiar pozwala nam wcześnie wykrywać odchylenia i utrzymywać kolor w założonych tolerancjach, zanim trafi on do produkcji seryjnej.
Nawet najlepszy pomiar nie ma sensu bez stabilnych i powtarzalnych materiałów. Dlatego w naszej produkcji stosujemy atramenty Xennia Jade DTF firmy Sun Chemical, posiadające certyfikaty OEKO-TEX®, GOTS oraz REACH. Certyfikaty te potwierdzają nie tylko bezpieczeństwo użytkowania, ale również powtarzalność składu i parametrów tuszu. To właśnie ta stabilność sprawia, że:
Dla klientów biznesowych oznacza to bardzo konkretne korzyści:
Na rynku DTF wciąż dominuje podejście „drukuj i wysyłaj”. My wybraliśmy inną drogę. Oparliśmy produkcję na pomiarach, liczbach, certyfikowanych tuszach i kontroli procesu. Spójna kolorystyka w druku DTF jest możliwa – pod warunkiem, że ktoś naprawdę ją mierzy i kontroluje.